724 361 360, 515 252 165

Dziś Leo Messi zakończył grę na Mundialu, a my zakończyliśmy cykl biegania połączonego ze strzelaniem, czyli 2 edycję Biathlonowego Sprintu Biegowego. Było najzimniej ze wszystkich etapów – można powiedzieć , że było rześko. Warunki do biegania eleganckie, jedynie ten typowo letni zimny wiatr…no cóż, ku zimie idzie….

Na ostatnim etapie troche więcej „pudeł”, być może ręce drętwiały ze zimna, może stres rywalizacji, a może wiatr przeszkadzał, bo byli tacy którzy bardziej przyszli sobi poleżeć na karimacie, zamiast trafiać w „biathlonki”. Taki urok zawodów…no bo gdzie, jak nie u nas można sobie odpocząć w czasie trwania rywalizacji? Na biathlonie, na rajdzie, może czas zorganizować Mistrzostwa Świata w relaksacji? Ale jak prowadzić klasyfikację? Gdyby ktoś wiedział, to prosimy o kontakt.

Dziś dzień – jak codzień. U Pań wygrała Julia Cieślar przed Hanią Marszałek i Lucyna Niezgodą (sobie sprawiła prezent imieninowy), a u Panów gdy jeden „pędziwiatr” znika, to pojawia się drugi. Tym razem Marek Skrzyp tak biegał, by chmury przepędzić i co prawda wygrał, ale i tak było zbyt wolno bo stratocumulusy pozostały nieruszone. Drugie miejsce zajął Kuba Stanny, a trzecie – rywalizujący o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej (podczas nieobecności Józefa Koźmińskiego-dotychczasowego lidera) z Mateuszem Sporyszem, Grzegorz Jaworski. Grzesiek wygrał o 45 sekund co dało mu pełny sukces w „generalce” – tak jak w ubiegłym roku.

U Pań po „podliczeniu” wygrała Julia Cieślar, przed Hanią Marszałek oraz Lucyną Niezgodą. Tu też o 3 miejsce toczyła się (mniej zażarta niż u Panów) walka Lucyna kontra Basia Jaworska. Dziś była lepsza „ta” pierwsza i dało jej to w/w miejsce.

Dziękujemy Wam bardzo za udział, mamy nadzieję Was spotkać, 16 września na Rajdzie Miejskim w Czechowicach-Dziedzicach. Wyniki dnia dzisiejszego oraz cała klasyfikacja generalna (tych, którzy byli przynajmniej na dwóch etapach) znajduje się TU. Mamy nadzieję, że zespół obliczeniowy się dobrze spisał, aczkolwiek zdajemy sobie sprawę, że wyniki moga niespełniać Waszych oczekiwań. Może za rok bedzie lepiej…

I byłby juz koniec tego pisania, gdyby nie to, że dzisiejszym etapem biathlonu, rozpoczęliśmy duathlon. Czyli dziś biegaliśmy i strzelaliśmy, a do wyniku uzyskanego w biathlonie, jutro dodamy 1/4 czasu biegu z mapą w trakcie BRENJADY, ale z trasy indywidualnej. Zsumujemy i przyznamy nagrody za miejsca 1-3 u Pań i U Panów. Wraz z Fundacją „Pro Vitae” cos udało nam sie dla Was przygotować. Tak więc do jutra w Brennej lub do zobaczenia we wrześniu w Czechowicach-Dziedzicach.